Przejdź do głównej zawartości

Posty

Polecane

Pierwszy raz z kimś na grzbiecie

A więc dzisiaj doszło do mnie,że ciężka praca popłaca. Nie mogliśmy z Buddym skorzystać z placu do jazdy, bo konie były wypuszczone, a jest to jeden z nielicznych dni kiedy mogą iść sobie pobiegać, ale Sara podsunęła nam pomysł że skoro i tak planuję tylko robić oprowadzanki na dwóch lonżach to mogę przecież to robić na terenie stajni, bo nikogo nie ma, a jest dużo miejsc żeby zakręcać i tak dalej. Tak więc zrobiliśmy. Najpierw Buddiego osiodłałam, założyłam ogłowie i dałam chwilkę na oswojenie się. W ogłowiu pracujemy już od jakiegoś czasu, zawsze na początku daję mu chwilkę na przyzwyczajenie się, ale z wędzidłem pracuje już bardzo poprawnie. Siodło miał już parę razy na sobie i nie robiło to na nim większego wrażenia.
Pochodziłam z nim jakieś 10/15 minut i mimo że trawa na ziemi tak kusiła, zachowywał się naprawdę fajnie! Potem po oprowadzałam go w ręku w jakiś ciaśniejszych przejściach i zachowywał się bardzo spokojnie. Nadszedł czas na dalsze przyuczanie do stania grzecznie przy s…

Najnowsze posty

Buddy

Tinkery nie potrafią skakać!

Pierwsze WKKW

Podstawy- czyli najważniejsze.

Powrót oraz duża zmiana.

Dexter

Skoki luzem i Prince

Zawody i wytok.

Trening skokowy i praca z kucykiem.